Coraz ciekawiej robi się w padoku, jeśli chodzi o kwestie związane z pierwszą weryfikacją osiągów silników spalinowych pod kątem programu ADUO. Okazało się, że po interwencji Red Bulla FIA zobowiązała się do ponownej weryfikacji wszystkich danych.
Po GP Monako media dotarły do wiarygodnych informacji odnośnie pierwszego rankingu osiągów silnika spalinowego pod kątem otrzymania korzyści z programu ADUO. Miało z nich jasno wynikać, że w ciągu premierowych pięciu rund sezonu 2026 to Red Bull dysponował najlepszym motorem.
Już ten fakt wywołał zaskoczenie w środowisku serii, biorąc pod uwagę status nowicjusza Byków, jeśli chodzi o produkcję jednostek napędowych. Jeszcze większą niespodzianką okazało się jednak to, że Mercedes - który przez samą konkurencję był uznawany jako wyznacznik osiągów silnikowych - miał załapać się na benefity podyktowane stratą większą nić 2% do rywala z Milton Keynes.
Padok z niecierpliwością oczekiwał zatem na oficjalny komunikat FIA w tej sprawie, który miał pojawić się w poniedziałek. Finalnie do tego nie doszło, a prasa zaczęła się zastanawiać nad powodami za tym stojącymi. Czwartkowy raport The Race rzucił na to trochę jasności.
Okazało się, że sam Red Bull był bardzo zaskoczony wnioskami Federacji i zwrócił się do niej z prośbą o ich wyjaśnienie. Po tej interwencji oficjale mieli zgodzić się na ponowną weryfikację wszystkich danych z pięciu pierwszych wyścigów. Z doniesień The Race wynika, że obejmie to ocenę czujników mocy zamontowanych w każdym bolidzie.
Warto zaznaczyć, że takie asekuracyjne działanie ze strony FIA raczej nie będzie się wiązać ze zmianami dot. osiągów silnikowych Red Bulla. Organ zarządzający chce mieć pewność, że jego pierwotne ustalenia były prawidłowe przed kolejnymi weryfikacjami, do jakich dojdzie po GP Węgier i GP Miasta Meksyk.
© Red Bull


11.06.2026 18:39
0
Wszystko rozchodzi się o zbieranie energii, ale dogadali się na silnik spalinowy😝
11.06.2026 19:57
0
Byłby ktoś łaskaw w skrócie rozwiać moje wątpliwości co do AUDO ? Czy w tym systemie chodziło o sam silnik spalinowy czy o układ napędowy ? Jest to dość istotna kwestia.
11.06.2026 22:42 zmodyfikowany
1
0
@babablond Przyznawanie możliwości rozwojowych w ramach ADUO opiera się na ocenie osiągów po stronie spalinowej. Najśmieszniejsze jest jednak to, że kryterium przyznawania dotyczy osiagów silnika spalinowego, ale możliwości rozwojowe dotyczą całej jednostki napędowej, zarówno części spalinowej, jak i elektrycznej.
12.06.2026 00:14
0
@bran I to jest absurd.
To, że Red Bull jest najlepszy (spalinowo) wcale mnie nie zaskoczyło, to było wiadome od początku (już na testach Mercedes raportował ich przewagę).
Zaskoczyło mnie, że takie wyrównywanie szans tak głupio działa. A teraz nawet głupiej (bo nawet elektryka będą poprawiać, a RB nie, nie dość że Merc ma najlepszego elektryka to jeszcze go poprawi).
To oszustwo nie tylko rujnuje sezony RB, ale też chyba Ferrari. Uczciwie Merc powinien mieć 0 poprawek z ADUO, Ferrari 1, a RB 2 (Honda nawet nie wiem ile). Można też robić bez wyrównywania szans, ale nie można pomagać najlepszym kosztem słabszych.
12.06.2026 07:58
0
@bran musiałem przeczytać dwa razy bo mój mózg nie chciał tego przyjąć do wiadomości. Przecież to jakiś absurd...
Dzięki za wyjaśnienie.
12.06.2026 07:59
1
0
Rozumiem, że jeśli teraz wszyscy producenci silników (poza RB) poprawią jedynie elektryczną część silnika, a do spalinowej się nie dotkną, to przy następnym pomiarze osiągów znów wyjdą takie same wyniki i znów wszyscy (poza RB oczywiście) dostaną możliwości poprawy i znów poprawią tylko elektryczną część... I tak w kółko?
Czyli dojdziemy w końcu do tego, że RB będzie cały czas miał o te 2% lepszą spalinową część niż Mercedes, ale jeśli chodzi o elektryczną część, którą teraz Merc ma najlepszą, to strata RB będzie się tylko powiększać po każdym pomiarze osiągów...
Fajnie to wymyślili...
12.06.2026 09:07
0
@Aragorn Dobra hipoteza
12.06.2026 11:55 zmodyfikowany
0
@Aragorn Tyle, że udział elektryki będzie spadał - w 2028 60 /40 na korzyść spalinówki. Więc rozwijali by komponent, którego udział będzie coraz mniejszy.
12.06.2026 12:50
0
@slawbo Czy będą rozwijać silnik spalinowy czy układ elektryczny, to już będzie decyzja zespołu. Faktem jest, że przepisy stwarzają taką możliwość. A nie powinno być chyba tak, że jako kryterium przyznawania bierze się osiągi tylko jednej połówki jednostki napędowej, a możliwość rozwoju daje się całej jednostce. Udział silnika spalinowego będzie wzrastal stopniowo do docelowych 60/40 w 2028r. ale to, co poszczególne zespoły zyskają z UDUO w tym sezonie, to ich zysk. Mogą te środki rozłożyć po równo na rozwój silnika spalinowego i elektryki, tak, żeby wciąż nie mieć najlepszej spalinówki, ale za to jeszcze bardziej udoskonalić uklad elektryczny, który, nie oszukujmy się, nawet jeśli jego udział spadnie do 40 procent, to i tak będzie miał ogromny wpływ na osiągi.
12.06.2026 11:42
1
0
Oczywiście, że jest to absurd, niejedyny związany z nowymi jednostkami napędowymi i całą otoczką przepisów wokół nich. Nie dalej jak dwa dni temu pod artykułem dotyczącym zmian rozkładu mocy silników i ewentualnego skaracania dystansu wyścigów napisałem, że małpa wpuszczona na salę operacyjną ze skalpelem w ręku prawdopodobnie wyrządziłaby mniej szkód pacjentowi niż FIA swoimi pomysłami Formule 1. Jeśli chodzi o ADUO to stwierdzenie to pasuje jeszcze lepiej. Mało absurdów?- to proszę kolejny z brzega- sporządzanie planów zarządzania energią i korzystania z aktywnej aerodynamiki pod poszczególne tory. Narobili takiego bałaganu z tymi jednostkami napędowymi i odzyskiwaniem energii, że na każdy wyścig trzeba tworzyć nowy scenariusz. Próbują to wszystko naprawić za pomocą skalpela w taki sposób, że chlastają na prawo i lewo, a gdzie nie chlasną, to przyklejają plasterek.
Słusznie wydaje się to Wam absurdalne i nielogiczne, ale pamiętajcie o tym, co jakiś czas temu powiedział Pan Domenicalli. Że za bardzo wchodzicie w rolę inżynierów. Niepotrzebnie staracie się zrozumieć kwestie techniczne. Macie ekscytować się widowiskiem. Trybuny przecież pękają w szwach, cieszcie się tym, chłońcie pozytywne emocje. Jest pięknie. Pod warunkiem, ze nie staracie sie szukać w tym wszystkim sensu i logiki.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się